"Woda stoi po kostki". Deszcz znów sparaliżował Warszawę
W czwartek rano zalany został tunel przy Dworcu Warszawa Zachodnia, problemy odnotowano także na Białołęce.
Woda w tunelu przy Dworcu Zachodnim
Najtrudniejsza sytuacja była przy Dworcu Warszawa Zachodnia. Woda zalała tunel pod Alejami Jerozolimskimi łączący dworzec z Parkiem Zachodnim. Na publikowanych w sieci nagraniach widać pieszych brodzących w wodzie sięgającej do kostek. – Woda stoi po kostki, a ludzie krzyczą do siebie: "Nie idźcie tam", "Nie ma przejścia" – relacjonował autor jednego z nagrań zamieszczonych w mediach społecznościowych.
Problemy pojawiły się także na Białołęce. Jak informował Miejski Reporter, zalana została ulica Płochcińska w rejonie Marywilskiej. Woda zalegała na jezdni, utrudniając przejazd samochodów. Kierowcy musieli zwalniać, a część z nich wybierała inne trasy. Służby apelowały o ostrożność w miejscach, gdzie na drogach utrzymywała się stojąca woda.
Opady w stolicy utrzymywały się od godzin nocnych. IMGW wydał wcześniej ostrzeżenia przed intensywnym deszczem dla Mazowsza i innych regionów kraju.
To nie pierwszy taki przypadek
Podobne obrazki mieszkańcy Warszawy oglądali już wcześniej. Latem 2024 roku po gwałtownych ulewach zalane zostały ulice w różnych częściach miasta. Wówczas z ruchu wyłączono fragmenty trasy S8, a Komendant Stołeczny Policji ogłosił alarm dla funkcjonariuszy. Strażacy interweniowali wtedy około 800 razy. Woda wdzierała się do garaży podziemnych i na główne arterie komunikacyjne. Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski apelował do mieszkańców o korzystanie z transportu publicznego i omijanie zalanych miejsc.
Problemy związane z pogodą wróciły także zimą tego roku. W styczniu intensywne opady śniegu, a następnie marznącego deszczu doprowadziły do utrudnień na drogach i opóźnień w komunikacji miejskiej. Warszawski Transport Publiczny informował wówczas o problemach w kursowaniu autobusów, tramwajów i pociągów. Do mieszkańców Mazowsza trafiły alerty RCB ostrzegające przed gołoledzią.